Mieszkaniec Rypina wykazał się niezwykłą czujnością i odwagą, co doprowadziło do zatrzymania dwóch mężczyzn podejrzanych o próbę oszustwa metodą „na policjanta”. Do zdarzenia doszło w ostatnich dniach, a sprawa jest w toku.
Jak doszło do próby oszustwa?
Małżeństwo z Rypina odebrało telefon od rzekomego policjanta, który poinformował, że ich syn spowodował wypadek, potrącając ciężarną kobietę. Aby uniknąć aresztu, rodzice mieli wpłacić 40 tysięcy złotych kaucji. Na szczęście zorientowali się, że to oszustwo, i natychmiast powiadomili prawdziwych funkcjonariuszy.
Zatrzymanie na gorącym uczynku
Gdy 28-letni mężczyzna przyjechał po pieniądze, mieszkaniec Rypina zaprosił go do domu i przytrzymał do czasu przyjazdu patrolu. Jego 23-letni wspólnik zdołał uciec, ale został zatrzymany następnego dnia. Obaj mężczyźni pochodzą z Wrocławia.
Zarzuty i areszt
Obaj usłyszeli zarzut usiłowania oszustwa. Sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt tymczasowy. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
„Dzięki postawie mieszkańca Rypina udało się zapobiec kolejnemu oszustwu i zatrzymać sprawców” – podkreślają policjanci.
Metoda „na policjanta” to jedna z najczęściej stosowanych technik wyłudzeń, szczególnie wobec osób starszych. Oszuści podszywają się pod funkcjonariuszy i wykorzystują emocje, aby wymusić szybką wpłatę pieniędzy. Policja apeluje o ostrożność i weryfikowanie takich telefonów.
Źródło: Moje Miasto Rypin

